To już jutro. Wszystko spakowane, wsadzone do bagażnika, auto sprawdzone przed wyjazdem. Tylko czekać na jutro, zjeść śniadanie, wypić kawę i w drogę. Jak przejechać prawie 1,5 tysiąca km i nie zwariować? Naszykować wszystko sobie kilka dni wcześniej, wybrać się do Polski w sobotę rano na spokojnie a nie w poątek wieczorem, kilka godzin po pracy i jechać zmęczonym. Położyć się wcześniej spać (ale przykład podaje, pisząc posta po 22 :D) i znaleźć sobie dobre towarzystwo na droge. Polecam skorzystanie z aplikacji/portalu Bla Bla Car. Poznajesz nowych ciekawych ludzi, nie zasypiasz za kierownicą przez monotonię drogi, a przy tym zmniejszasz sobie koszta przejazdu i pomagasz innym dotrzeć do celu :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz