Obiecałam ostatnio napisać listę rzeczy, które chciałabym zrobić przed śmiercią. Na chwilę obecną mam 31 punktów. Lista opisana po angielsku gdyż udostępniłam ją także na moim prywatnych Fb by moi obcojęzyczni znajomi również wiedzieli jakie mam plany. Może ich też tym zainspiruję :) Oto i ona:
Things I want to do in my life:
1. go on a self-defense course
2. write without looking at the keyboard
3. learn to ride on rollers
4. be able to do the splits
5. play bowling, billiards, paintball
6. go to the carnival
7. have a dog
8. sleep under the open sky
9. buy a house
10. fun in the wind tunnel (alternative to jump with a parachute)
11. visit London
12. climb the climbing wall
13. balloon flight
14. make someone a surprise party
15. gain a nice belly
16. go-carting
17. be in the recording studio
18. take part in the festival of colors
19. to donate bone marrow, save a life
20. see the Northern Lights
21. learn sign language
22. never take credit
23. figure out what I want to do in my life
24. catch a bride’s bouquet
25. take my mother to the Netherlands
26. learn to love my body
27. go on vacation with my brother
28. reduce my negative thoughts
29. enjoy the little things
30. give people a reason to remember my name
31. once again dance in the rain
Ostatnio łapię się na tym, że jadę na autopilocie. Często nie pamiętam jak wracałam z miasta lub z pracy do domu. Głowę mam zajętą czymś innym. Jednak nigdy nie spowodowałam wypadku, nigdy nie pomyliłam zjazdu, zakrętu. Często myślę o tym co zdarzylo się w ciągu dnia, dlaczego wciąż powtarzają mi się pewne sny, dlaczego ktoś sprawił mi przykrość, dlaczego ktoś mnie przytulił, wziął na ręce... Czasami taki autopilot działa podczas sprzątania, biegania czy nawet czytania książki. Kit, że nie wiem potem o czym było napisane na kilku stronach i muszę czytać jeszcze raz. Czy wy też działacie czasami na autopilocie? :)



















