Oglądacze :)

wtorek, 9 lutego 2016

Postanowienie


Ostatnio dużo się dzieje. Nie mam czasu dla siebie, a gdy go mam nie mam na nic siły. Niedawno się rozchorowałam. Nie pamiętam kiedy ostatnio choroba trwała u mnie dłużej niż 2 tygodnie. Chyba wtedy gdy byłam jeszcze dzieckiem. W drugim tygodniu nie obyło się bez krwi z nosa...


 Którejś nocy przyśniło mi się, że miałam wypadek i cały przód auta skasowałam. Po około 2 godzinach jadąc do pracy miałabym wypadek- koleś wymusił pierwszeństwo, a kilka dni póżniej zostałabym potrącona przez babę w chuście...


Pod koniec sierpnia moja rodzina powiększy się o jednego członka. Na świecie pojawi się Mikołaj :D


Niedawno byłam na urodzinach. Ja miałam większą radochę niż obdarowana osoba. Dlaczego? Bo udało mi się w 100% zaskoczyć tą osobę i trafić w gust z prezentem. Intuicja mnie nie zawiodła :)



W związku z brakiem czasu i natłokiem innych obowiązków postanowiłam przestać pisać bloga lub całkowicie go zawiesić. Jeszcze nie postanowiłam ostatecznie. Z resztą jak widać ostatnio nie pisałam za wiele. To nie "wypalenie", brak tematów czy znudzenie się. Po prostu gdy zaczynałam przygodę z blogiem miałam więcej czasu. Do usłyszenia :)

niedziela, 24 stycznia 2016

Podsumowanie stycznia


Czasami nie chce pisać tu o pewnych rzeczach, bo wiem, że czytają to ludzie, którzy czasami za bardzo interesują sie moim życiem mimo, że dawno z niego się wyłączyli lub szukają sensacji, powodu by mi dopiec lub się pośmiać. 

Już od jakiegoś czasu mogłam zauważyć, że miewam lepszy kontakt z ludzmi o kilka lat starszymi niż z ludźmi w moim wieku lub przybliżonym. Niektóre osoby uważają, że jak są starsze chociażby o rok to znaczy, że są mądrzejsze. Dobry żart... 


Ostatnio miałam dużo na głowie... Wreszcie skończyłam kurs języka i mogłabym odetchnąć z ulgą. Jednak stawiłam sobie wyzwanie, pociągnąć dalej moją karierę i szczerze to nie mam teraz ochoty. Miałam przed chwilą poważny problem do rozwiązania ale w tydzień udało mi się wyjść na prostą. Doświadczenia życiowe robią swoje, a jeszcze lepiej gdy ma się wsparcie bliskich i kogoś, kto w ciebie wierzy. Kilka dni temu ktoś powiedział, bym nie bała się zmian, bo często zmiany wychodzą na lepsze. Zobaczymy, czas pokaże. 


Zostałam zaproszona na urodziny znajomego. Postanowiłam zamówić coś na allegro. Wszystko byłoby dobrze gdyby sprzedawca uważnie czytał co się do niego pisze. Po 2 tygodniach oczekiwania przesyłki postanowiłąm zapytać, co z moja paczką. Normalnie paczka wysyłana za granicę przychodzi do mnie po tygodniu. Okazało się, że leży jeszcze u sprzedawcy, bo ponoć nie dopłaciłam za wysyłkę dodatkowej kwoty. Niestety facet nie zauważył, że dopłatę zrobiłam tego samego dnia po kupieniu produktu. Gdybym nie dopytywała co z przesyłką pewnie bym na nią latami czekała. Mam nadzieję, że dojdzie na czas (specjalnie zamówiłam z wyprzedzeniem) i w piątek znajdę ją w skrzynce. 


Po raz pierwszy miałam tak by w ciągu nocy mieć 4 sny... Jeden był o tym, że szykowałam się z mamą do podróży. W drugim śnie pod podłogą u babci były 2 trupy, W trzecim wsiadałam do auta by jechać albo do szkoły albo do nowej pracy . W ostatnim mój trener personalny chwalił efekty ćwiczeń. Szczególnie chwalił pupę :D

Jutro czega mnie ciężki, długi dzień, więc nadeszła pora by iść spać.