Oglądacze :)

piątek, 4 września 2015

Posłodzone :)


Chociaż nie wszystko układa się po mojej myśli, dziś miałam wspaniały dzień. To trochę śmieszne i ironiczne patrząc na to, że jeszcze dwa dni temu miałam doła. Wczoraj zamknęłam za sobą pewne drzwi i mam nadzieję, że już nic się nie wydobędzie z ich szczelin. To dało mi ulgę, nie chcę już słuchać kłamstw. 

Dziś było inaczej. Poszłam do pracy z minimalnym uśmiechem na twarzy, a wyszłam z bananem od ucha do ucha. Zaczęło się od tego, że zostanę wysłana na kurs podnoszący niejako moje kwalifikacje i z racji tego iż niecały rok temu przechodziłam podobny, nie muszę zdawać teorii. Druga rzecz: od poniedziałku przenoszę się na inny dział gdzie nie będę się już przemęczać fizycznie. Byłam dziś tam podpatrzeć troszkę co mnie czeka i poinformować kolego. Każdy się cieszy, że do nich idę jednak z poprzedniego działu kilka osób żaluje, że się przenoszę. Trzecia i chyba najbardziej rozweselająca mnie rzecz to to iż dziś kilku kolegów sypało mi komplementami. Jeden powiedział ogólnie, że jestem ładna. Drugi, że mam ładne oczy. Trzeci sądził w pewnym momencie ( gdy się trochę zamyśliłam), że jestem smutna i pytał czy może jakoś pomóc, bo nie lubi jak jestem smutna. Woli mnie widzieć uśmiechniętą, bo z uśmiechem mi do twarzy. No tak, czasem człowiek ma klapki na oczach i nie zauważa, że inni też się o niego martwią :). Ostatni komplement poleciał od szefa. Powiedział, że jestem ładniejsza nawet od kierowniczki mojego ówczesnego działu. Normalnie kopara mi opadła. Nie sądziłam, że tak jest. A jeszcze niedawno przeszła mi po głowie taka myśl, że dobrze byłoby wiedzieć, co ludzie z pracy o mnie myślą. Spełniło się. Ha ha ha. Skoro tylu ludzi mówi takie rzeczy to to chyba musi być prawdą :D

Jednak jedna rzecz nia daje mi spokoju. Ktoś jest smutny, przemęczony pracą, zestresowany. Chciałabym pomóc ale nie wiem jak. Nie chcę się też narzucać, być nahalna, upierdliwa. Jeden z moich byłych kiedyś powiedział, że jestem bardzo inteligentna, bo niektórych rzeczy przeciętny człowiek na moim miejscu by nie wymyślił. No cóż, trzeba skorzystać z tej mojej inteligencji i wymyślić jakieś rozwiązanie :)

 Buziaki dla czytaczy i miłego weekendu :* 

2 komentarze: