Oglądacze :)

niedziela, 20 września 2015

Długi bezsenny tydzień...


Czasami jest tak, że kładziemy się z nadzieją, że szybko zaśniemy a kończy się na tym iż kręcimy się z boku na bok. Raz komuś powiedziałąm, że szukałam się po łóżku :) 

Zaczzęło się od bólu pleców w poniedziałek. Od samego rana zaczął mnie boleć kręgosłup. WS pracy dawałam radę, jedynie pod koniec już nie było za ciekawie gdy czułam jakbym miała wrażone szpilki. A tu jeszcze wieczorem do szkołu trzeba. Wytrzymaj 2,5 godziny siedzania z olącym kręgosłupem. Spróbuj potem jeszcze zasnąć. Następnego dnia koleżanka przyniosła mi jakiś silny lkek przeciwbólowy. W środę poszłam na leczniczy masaż kręgosłupa. Jakakolwiek forma masażu jest dla mnie formą relaksu więc myślałam, że w końcu sobie fajnie pośpię a tu lipa. I to notoryczne budzenie się w środku nocy. W końcu wpadłam na pomysł poszukania muzyki relaksacyjnej i znalazłam coś na sen:



Zdziwiona byłam gdy pomogło, nawet się nie obudziłam w środku nocy. Za to któregoś dnia miałam pewien sen. Aż do dziś nic mi się po nim nie śniło. 

Moim ojcem był Tom Hanks. On próbował powstrzymać robota (coś a la RoboCop) a ja uciekałam z około rocznym dzieckiem na ręku. To dziecko było moim młodszym bratem (chociaż w rzeczywistości mam starszego brata). Tyle, że ja nie chroniłam go jak braciszka ale raczej jak własne dziecko. Przytuliłam go, owinęłam swoim swetrem jego bose nóżki. Nie wiem skąd u mnie taki sen. Może to przez podświadome pragnienie dziecka, może tęsknota za tymi, które straciłam? Dziś jeszcze bardziej męczy mnie tęsknota za nimi... Ten ból, gdy chcesz powiedzieć, że kochasz bezwarunkowo, chcesz przytulić, a nie możesz...




Jedną z rzeczy, które w jakiś sposób mnie uspakaja jest szybka jazda. Niewiedzieć czemu czuję się wtedy wolna. Czasami są takie dni, że musiałabym jeździć w dłuższe trasy dzień w dzień ale wiadomo, trzeba chodzić do pracy... Niestety są tego minusy. Jednym jest oczywiście ryzyko wypadku aczkolwiek wiem, że żaden ze mnie Kubica ale jeździć umiem. Dziś odkryłam, że moje auto z przodu wygląda jak biedronka tylko kropki w białej wersji. Skąd takie coś? Z racji kamyszków obijających się o maskę... I co tu teraz z tym zrobić? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz