Oglądacze :)

niedziela, 13 września 2015

Kolejny udany weekend :)

Ten tydzień był dla mnie trochę zabiegany. Praca, szkoła, obowiązki... No ale kto tego nie ma? Dopiero dziś znalazłam chwilę czasu by w końcu poczytać jedną z książek, które przywiozłam z Polski. No i udało mi się zrealizować długo odkładaną sesję zdjęciową- jedno z moich marzeń. Efekty przerosły moje oczekiwania. Jednak zostawie je dla siebie :)


Wczoraj miałam okazję zjeść sushi w restauracji. To nie to samo co kupne. Pierwszy raz jadłam je będąc w ciąży (o czym dowiedziałam się dzień później). Niektórzy nie lubią, a mi przypadło do gustu. Także skoro dostałam zaproszenie, grzechem byłoby nie skorzystać :D 


Jakiś czas temu bałam się pisać o niektórych rzeczach, bałam się przyznać do tego, że piszę, bo "co ludzie powiedzą, wyśmieją mnie tylko". Ale przecież piszę to co czuję, to co myślę. W końcu każdy ma prawo do własnego zdania . Nie powinnam się tego wstydzić. Co innego gdyby ściemniała, a przecież opisuję faktyczne zdarzenia. Widocznie w końcu dorosłam do tego by się nie przejmować tym, co ludzie mówią. Ile ludzi tyle opinii i nie jestem w stanie wszystkich zadowolić, zachowywać się tak jak każdy by chciał. Jestem sobą, nie będę się zmieniać. Nie podoba się? Trudno. To już nie mój problem  :)


Lubię i chcę pomagać ludziom na tyle ile jestem w stanie. Nie zawsze wiem jak ale staram się. Teraz pracuję po to by zarobić, zagwarantować sobie zabezpieczenie na przyszłość. Kiedyś chciałabym mieć taką pracę by pomagać ludziom, czuć się potrzebna. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz