Oglądacze :)

niedziela, 6 grudnia 2015

Po dłuższym czasie




Niedawno miałam urodziny. Ta data wyznaczała koniec mojego challenge’u –ćwiczenia na brzuch i pośladki. Boczki zniknęły, czuję twarde mięśnie ale mimo to brzuszek lekko odstaje. Za to z pośladków jestem zadowolona. Widać znaczną różnicę. Mimo iż, termin minął ja nadal ćwiczę i raczej tak szybko nie przestanę. Raz przesadziłam z ćwiczeniami pośladków. Po skończeniu nie czułam zbytnio bólu mięśni za to na drugi dzień, tak bolały, że bez tabletek przeciwbólowych i maści się nie obyło.



Na urodziny dostałam dużo prezentów, niektórych się zupełnie nie spodziewałam. Na przykład kartki z życzeniami od T-mobile, kartki z życzeniami z Polski, a także prezentu od kolegów ze szkoły. Te urodziny były wyjątkowe. Najlepsze od 4 lat. Nie z racji prezentów, bo one nie są dla mnie aż tak ważne. Po prostu spędziłam je w miły sposób, bez stresu. Poszłam też do restauracji z moim ulubionym jedzeniem :)



Dzień później wybrałam się na szkolenie z przedsiębiorczości. Pan, który to prowadził przekazał nam dużo motywacji jednak bez ukończenia lepszej szkoły nie bardzo mogę coś ze sobą zrobić. Postanowiłam się zapisać na kurs doszkalający. Porozmawiałam z kolegami z pracy, którzy podnoszą swoje kwalifikacje, pytałam o rady.  Na razie muszę odłożyć taki kurs do nowego roku. Dlaczego? Najpierw muszę ukończyć kurs językowy, żeby nie mieć na głowie więcej niż teraz.



Dziś o 18:45 na Polsacie będzie emitowany Mikołajkowy Blok Reklamowy. Już któryś rok z rzędu uczestniczę w tym wydarzeniu. Mnie to nic nie kosztuje oprócz poświęconego czasu, a może tak bardzo pomóc. Każdy z nas może zostać Świętym Mikołajem. Ja nim byłam w piątek w pracy. Nie dlatego, że jakoś pomagałam. Chciałam po prostu by było miło, fajnie. Ludzie w pracy się uśmiechali i o to mi głównie chodziło. Dostali też ode mnie czekoladowe kuleczki :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz