Udało mi się w końcu wyśrodkować obraz nad blogiem. Internet zna odpowiedzi na wszystkie pytania :)
Dziś znów miałam spięcie z koleżanką w pracy. Czemu ludzie szukają problemu tam gdzie go nie ma? Z nudy? Z zazdrości? Z zawiści? Wystarczy im mały szczegół by się o coś czepiać. Wtedy powinno się wszystko olać i mieć wyrąbane na wszystko ale ja tak nie potrafię. Zawsze zastanawiam się, co mogę zrobić lub powiedzieć by rozwiązać konflikt? Czasem już nie mam siły się z tym męczyć...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz